zielone naleśniki

Czasem mam taki dzień, że od rana do wieczora na talerzach zielono. Wynika to przeważnie z konieczności zużycia zapasu zielonych warzyw, bo strasznie nie lubię marnować jedzenia. Przy okazji kombinuję, dodaję zieleninę gdzie się da, bo to bliskie idei „no waste”, a przy okazji działa korzystnie na zdrowie poprzez przemycenie dodatkowej porcji niskokalorycznych źródeł witamin i składników mineralnych. I fajnie wygląda. A jak fajnie wygląda to przyjemniej się zjada!

Stąd mam dla Was propozycję na obiad lub kolację. Zielone naleśniki z fasolowym farszem i jogurtowym sosem ziołowym. Szybkie, smaczne, zdrowe! Dzięki użyciu pełnoziarnistej mąki będą odpowiednie dla insulinoopornych i cukrzyków (wskazane podane wraz z sałatką). Oczywiście można przygotować dowolne nadzienie, ale w razie braku pomysłu możecie skorzystać z gotowca.

Przepis na 3 porcje (w sumie 9 naleśników)

Zielone naleśniki – ciasto:
• 1 jajo,
• jarmuż świeży – ok 60 g (szpinak też da radę),
• mleko sojowe – 260 ml (możesz użyć mleka krowiego lub dowolnego roślinnego),
• mąka pełnoziarnista (u mnie orkisz 1850) – 180 g,
• olej – 1 łyżka.

Farsz:
• nieduża cukinia,
• cebula – 1 duża lub 2 małe,
• puszka czerwonej fasoli,
• pomidory w puszce,
• odrobina oleju do smażenia,
• sól, pieprz, zioła.

Sos:
• jogurt naturalny – 200 g,
• ulubione zioła, najlepiej świeże – u mnie garść bazylii i melisy.

Cebulę i cukinię kroimy w drobną kostkę. Cebulę szklimy na oleju, dodajemy cukinię, pomidory, odcedzona fasolę i dusimy. Przyprawiamy do smaku.

Jarmuż blendujemy z mlekiem sojowym, dodajemy jajo i mąkę i olej, ubijamy na gładką masę. Smażymy na niedużym ogniu, uważając by nie trzymać ich na patelni zbyt długo, by nie straciły zielonego koloru.

Podajemy z sosem.

Jedna porcja to ok 500 kcal. Smacznego!

szukasz pomysłu na obiad? Może dhal dyniowy:
https://bezslodzenia.eu/dhal-z-dynia/ ?